IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Anime

Zobacz poprzedni temat
 
Zobacz następny temat
 
Go down
 
Mercury Kyan Black

avatar
#Szkolna Gwiazda
Przewodniczący / Cullinan
5275


   
Pią Gru 29, 2017 12:46 am
     
Dobra, jeszcze tego tematu mi brakowało. Generalnie ładnie tylko proszę by przy dyskusjach o jakimś tytule (no chyba nie powiecie mi, że nikt tu niczego nie ogląda!) spoilery faktycznie dawać w spoilerze.

Ja się muszę podzielić, że właśnie skończyłem 2 sezon Shingeki no Kyojin - tak, dopiero teraz, bo jestem typem który łatwo się zniechęca przez wszechogarniający hype - i BOŻE CHCĘ JUŻ KOLEJNY. Cierpię tak strasznie. Jedyne co mogę mu zarzucić to fakt, że bardzo mało było Leviego, a to jednak jedna z moich ulubionych postaci. Ale:

Spoiler:
 
10/10 czekam na 3 sezon.

Ma ktoś może jakiś fajny tytuł do polecenia? Bo nie bardzo wiem za co się teraz brać, a przydałby mi się po tej fali seriali, jaką sobie zafundowałem.



Uwaga! Zależnie od tego jaki obrazek zostanie użyty przy poście, może być on pisany z perspektywy Mercury'ego lub jego brata Saturna.

A tutaj pojawią się linki do portali społecznościowych jak już je założę.
Powrót do góry
 
Go down
Mio Amakawa

avatar
#Mieszkaniec Vancouver
Uczennica
104


   
Nie Gru 31, 2017 11:20 am
     
Okej, to może ja rzucę czymś, co jest dla mnie świeże. W sumie mam dwa tytuły, z czego jeden skończyłam, a przy jednym jestem po jednej trzeciej. Ostatnio nie jestem jakoś szczególnie wybredna i raczej oglądam lżejsze tytuły aniżeli coś, przy czym trzeba by było się skupiać, więc... może najpierw to, z czym dobrnęłam do końca.


BLEND S
Tak, tak, wiem. Większości pewnie kojarzy się to z haremówką, czymś pełnym fanserwisu, a w najlepszym/najgorszym wypadku z tępymi memami "S stands for..." (btw, kocham te memy xD). I jasne, jest tam fanserwis, jest trochę bezsensu. To anime opowiada w końcu o lasce, która nie może znaleźć pracy dorywczej, bo jej źle z oczu patrzy, ostatecznie trafiając na jakiegoś pojebanego obcokrajowca-otaku, który w dodatku ślini się na jej widok i wrzeszczy, że byłaby świetną "sadystką" w jego kawiarence roleplayowej. Sam opening mówi nam o wszystkich rolach, ale nie będę się zagłębiała w te osoby, które przychodzą później, żeby nie robić z tego spoileru. Maika, czyli nasza bohaterka z morderczym wzrokiem, chce znaleźć pracę, by móc studiować za granicą, bo jakoś tak jara się obcokrajowcami. Wpada na Dino, czyli wyżej wymienionego pana zza granicy, Włocha. Koleś wali nosebleedy gdy się ekscytuje, no wtf. Tak czy siak, naskakuje na Maikę z wyznaniami i innym chujstwem; stoppują go pozostali pracownicy kawiarni, Kaho, odgrywająca rolę tsundere urocza blondynka, i Akizuki, zdający się być jedyną normalną osobą kucharz. Maika po otrzymaniu propozycji pracy, którą dostała właśnie przez wzgląd na jej oczy, które przecież wszędzie indziej ją przekreślały, akceptuje ofertę z radością. A potem karuzela zjebania się nakręca.
Jest to bardzo lekka, głupiutka animacja, mająca wypromować mangę wydawaną w formie czteropanelówek. Historie są więc raczej nastawione na to, że każda jest osadzona jakoś inaczej, są krótkie, z pointą, et cetera. Kreska jest przesłodka, kochana, cukierkowa, ale nie do bólu. Animacje bardzo płynne i przyjemne. Humor może nie powala, bo tego typu schematy ludzie widują od lat, ale nadal można czasem parsknąć. I jasne, że są momenty fanserwisowe, czasem rzuca się kadr na cleavage albo te resztki tłuszczyku wychodzące spod zakolanówek, ale wierzcie mi, że mnie jako osobie, która fanserwisem gardzi i gdy jest go za dużo, to po prostu wyłącza anime, nie przeszkadzało to jakoś zanadto. Jest to o tyle wpasowane, że... w sumie czemu nie?
Jako leciutkie anime do połknięcia w przerwie od życia, Blend S spełnia się perfekcyjnie. Dostało ode mnie 7/10 na MALu i tutaj też tę ocenę podtrzymam. Bo jasne, schematy schematami, ale ta animacja dodała mi chęci na poznanie dalszych losów Cafe Stile, przez co na pewno sięgnę po mangę.



EROMANGA-SENSEI

Tutaj jestem dopiero przy odcinku czwartym, ale już wiem, że pewnie dojadę do końca i będę miała niezły ubaw. Jako, że rodzice dwojga protagonistów poszli sobie papa w bodajże wypadku (serio, nie pamiętam), Sagiri i Masamune trochę się rozdzielili. Sagiri nie odzywa się do swojego brata od ponad roku, a on sam pisze teraz light novelki, by utrzymać siebie i siostrę. Współpracuje z tajemniczym artystą "Eromanga-sensei", którego twarzy nikt jeszcze nie widział. Jest on jednak znany z ilustracji bardzo zbereźnych i pełnych lolitek. Bardzo szybko dowiadujemy się, kim jest ów artysta, bardzo szybko dowiadujemy się, dlaczego brak cycków na rysunkach, bardzo szybko dowiadujemy się w zasadzie wszystkiego, bo musieli się zmieścić w dwunastu odcinkach, a ja po tych czterech mam już taki zasób informacji, że w sumie nie wiem, co jeszcze przyjdzie.
Eromanga-sensei to kawał śmieciowego anime z podprogowym platonicznym incestem (co xD), bo w sumie nie wiem jak to nawet nazwać. Elementy kompleksu braterskiego i siostrzanego są. Jak na razie spotkałam się głównie z lolicim fanserwisem, eh uh oh, ale pewnie potem przyjdzie coś więcej. I to serio nie jest jakieś ambitne, jest naprawdę śmieciowe, postaci są takie trochę... ech? Przynajmniej jak na razie. Ale obejrzę, bo przynajmniej gniję przed lapkiem jak piekę ciastka. |:
Powrót do góry
 
Go down
Mercury Kyan Black

avatar
#Szkolna Gwiazda
Przewodniczący / Cullinan
5275


   
Nie Gru 31, 2017 3:02 pm
     
Eromanga-sensei brzmi spoko! Nawet Kamira coś wspominała, że o tym słyszała i jest bardzo śmieszne. Ja na razie zabrałem się za God Eater.



Powiem tak - na razie całkiem mi się podoba. Fabuła przypomina nieco pod niektórymi aspektami Shingeki no Kyojin. Miasto otoczone wielkimi, żelaznymi murami, ludzi został ledwo 1%, atakujący i próbujący wybić ludzkość Bogowie, walczą z nimi Pożeracze Bogów, którzy jako jedyni potrafią obsługiwać specjalne bronie mogące ich nabić, super wyjebany w kosmos Kapitan, który przewodzi najlepszą drużyną (w której nikt nie zginął) i chłopak należący do "Nowego Typu" mającego w sobie geny Bogów i potrafiący obsługiwać swoją broń na 4 wykoksane sposoby.

Anime jest bazowane na grze, więc ma bardzo specyficzną kreskę. Coś pomiędzy anime, a animacją 3D, jeśli ktoś szuka ładnej kreski to zdecydowanie powinien omijać God Eatera szerokim łukiem. Fabuła jest raczej prosta i skupia się na akcji, ale jeśli ktoś lubi i potrzebuje takiej nawalanki na spokojny wieczór to polecam. We mnie zaszczepiło chęć kupienia gry i ciśnięcia ze znajomymi, więc pewnie niedługo stracę na to sporą ilość pieniędzy.

Będę na dniach ogarniał coś jeszcze to też rzucę recenzję, ale nadal podtrzymuję - jeśli oglądaliście coś fajnego to tellmetellme. Robię sobie listę i naprawdę przydadzą mi się dobre tytuły. Trzeba trochę odpocząć od seriali i nakarmić swoje mangozjebskie ja.



Uwaga! Zależnie od tego jaki obrazek zostanie użyty przy poście, może być on pisany z perspektywy Mercury'ego lub jego brata Saturna.

A tutaj pojawią się linki do portali społecznościowych jak już je założę.
Powrót do góry
 
Go down
Layla Jolene Baxter

avatar
#Mieszkaniec Vancouver
Uczennica
31


   
Sob Sty 13, 2018 12:58 pm
     
@Mercury Kyan Black

OGLĄDAJ NORAGAMI BO NORAGAMI JEST 10/10
Powrót do góry
 
Go down
Sponsored content

#


   
     
Powrót do góry
 
Go down
 
Anime
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
     Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Zapisy
» Almost o Good Fantasy PBF.
» Pokemonowe Teorie
» Zapisy
» Zapisy do Lucy :)

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach
Skocz do: