IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Cambie Street [SSP]

Zobacz poprzedni temat
 
Zobacz następny temat
 
Go down
 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
Saturn Kyrin Black

avatar
189
#Student Bezpieczeństwa Międzynarodowego
Indywidualista / Cullinan
189


   
Wto Wrz 26, 2017 11:08 pm
       
Tym razem Saturn nie oderwał się od telefonu, pomimo przyniesionego jedzenia. Ciężko było stwierdzić co mógł przeglądać, skoro z pewnością nie były to żadne idiotyczne strony, którym poświęcała się większość.
Wiesz że nie robi tego na złość — odpowiedział krótko upominając brata. Mercury miał wyraźne problemy z zaakceptowaniem, że Paige nie zgadzał się na to, by wiecznie za niego płacił. Nawet jeśli faktycznie musiał pogodzić się z faktem, że nie będzie ciągał go we wszystkie drogie miejsca, stawiając mu co tylko się da, nadal narzekał na to przy byle okazji w zaufanym towarzystwie.
Nie żeby zamierzał odbierać mu podobną okazję.



A meaningful silence is always better than meaningless words.



Powrót do góry
 
Go down
Cyrille de Montmorency

avatar
708
#Maskotka
Vargas
708


   
Wto Wrz 26, 2017 11:17 pm
       
- Oczywiście, co jak co, ale trzeba szanować swoje kubki smakowe - zaśmiał się cicho - Ha! No to jeszcze chwila i będzie można tu wrócić znów na owoce morza. Mam nadzieje, że ten czas nie będzie się zbytnio dłużył, a przez ostatnią sytuację tak też może się stać. - Machnął szybko ręką, jakby to miało pomóc zapomnieć całe zajście. Przyglądał się operacji Merca i na jego twarzy pojawił się delikatny uśmiech - Czyżbyś zdecydował się jednak pobierać lekcje gotowania?
Na wspomnienie o Alanie, blondyn lekko pokiwał głową, osobiście nie za bardzo orientował się w tych sprawach, więc nie mógł pomóc doświadczeniem, ale zawsze mógł posłuchać.
- Może powoli dochodź do takich miejsc z nim! Wiesz... krok po kroku, może się uda! - skrzyżował ręce na piersi z miną człowieka, który jest niemalże pewien swoich racji... a może tylko trochę pewien... wcale?
Powrót do góry
 
Go down
Mercury Kyan Black

avatar
6368
#Student Bezpieczeństwa Międzynarodowego
Szkolna Gwiazda / Cullinan
6368


   
Wto Wrz 26, 2017 11:23 pm
       
Zgadzał się z nim, nawet jeśli w żaden sposób tego nie pokazał. Sam wolał, gdy czas upływał mu nieco szybciej w podobnych przypadkach, choć jednocześnie zbyt często potem narzekał, że chciałby znowu być dzieckiem i wrócić do beztroskich czasów.
Gotowania? W życiu. Ciąć potrafię, bo to samo robię z kartkami papieru, wy to smażycie — parsknął, zerkając w stronę Saturna z nieznacznym niezadowoleniem. Wiedział że jego brat - jak zwykle - miał rację, ale wyraźnie upartość nie pozwoliła mu tego w tym momencie przyznać.
Dopiero słysząc słowa Cyrille'a westchnął ciężko, kręcąc głową.
Chodzi o fundusze. Nie zarabia tyle, by sobie na to pozwolić.


Forumpolish wywaliło mi podpis i muszę go robić od nowa, dzięki forumpolish.
Powrót do góry
 
Go down
Saturn Kyrin Black

avatar
189
#Student Bezpieczeństwa Międzynarodowego
Indywidualista / Cullinan
189


   
Wto Wrz 26, 2017 11:25 pm
       
Gdy jego brat uporał się z mięsem, Saturn zupełnie naturalnie sięgnął w stronę pasków pociętych żeberek, kładąc je na ruszcie. W przeciwieństwie do europejskich kawałków, te azjatyckie nigdy nie miały w sobie żadnych kości. Wycinane były z całkowicie innego mięsa, co sprawiało że stawały się jego absolutnie ulubioną pozycją na tle innych dań.
Pomóż mi kontrolować czas — zwrócił się do Cyrille'a. Nawet jeśli radził sobie w kuchni dużo lepiej od Mercury'ego, nadal nie uważał się za szefa kuchni. Szkoda byłoby zmarnować tak dobre jedzenie.



A meaningful silence is always better than meaningless words.



Powrót do góry
 
Go down
Cyrille de Montmorency

avatar
708
#Maskotka
Vargas
708


   
Sro Wrz 27, 2017 12:05 am
       
Słysząc odpowiedź przyjaciela zaśmiał się pod nosem.
- No no, a już myślałem, że zbliżamy się do końca świata - błysnął ząbkami, blondyn powiedział sobie już dawno temu, że kiedyś uda mu się nauczyć Merca gotować! Na chwilę obecną to wszystko brzmiało jak jakieś odległe marzenie, wręcz niewykonalne. Jednak chłopak się jeszcze nie zraził do tego i wierzy, że kiedyś nadejdzie taki czas. Sprawę z funduszami podsumował wymownym przytaknięciem. Nie wiedział co miał tutaj powiedzieć, brak funduszy pojawił się u niego tylko kilka razy i nie trwał on jakoś długo. Najdłuższy trwał kilka godzin... Prędzej był odcięty od jakichkolwiek wygód niż gotówki, znajdował się w miejscach gdzie nie mógł jej użyć, ale wtedy miał ciekawsze rzeczy na głowie niż martwienie się o takie rzeczy.
Podrapał się po policzku i zerknął szybko na zegarek by mieć pewność, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i mięso będzie po prostu idealne.
- Jasne! Przy mnie temu mięsu nie stanie się krzywda! - Wyszczerzył się. - Właśnie Mercu, to co powiesz na lekcje gotowania? Może nie teraz, ale tak no... wiesz! Może ci się to kiedyś przydać!
Powrót do góry
 
Go down
Mercury Kyan Black

avatar
6368
#Student Bezpieczeństwa Międzynarodowego
Szkolna Gwiazda / Cullinan
6368


   
Sro Wrz 27, 2017 12:08 am
       
Gdy tylko Saturn przerzucił wszystkie kawałki na ruszt, wyciągnął swój telefon przyglądając im się w milczeniu. Nagrał krótki filmik, wstukując wiadomość i wysłał ją pod odpowiedni numer. Wbrew wiadomości na jego ustach w tym momencie nie do końca widniał uśmiech, którego można by się było spodziewać siedząc po drugiej stronie. Dopiero po kilku wymienionych wiadomościach w jego oczach pojawiły się pojedyncze iskry rozbawienia. Wsunął telefon z powrotem do kieszeni, wracając uwagą do obu chłopaków.
Lekcja gotowania? Jasne. Pod warunkiem, że nie każesz mi kroić pomidora. Pamiętasz jak wyglądała moja ostatnia kanapka...? — momentalnie spochmurniał, wyraźnie próbując wyrzucić ten widok ze swojej głowy. Z drugiej strony umiejętność zrobienia kanapki zdecydowanie by mu się przydała.
Choć przecież nie musiał dodawać do niej pomidora. I problem z głowy.


Forumpolish wywaliło mi podpis i muszę go robić od nowa, dzięki forumpolish.
Powrót do góry
 
Go down
Saturn Kyrin Black

avatar
189
#Student Bezpieczeństwa Międzynarodowego
Indywidualista / Cullinan
189


   
Sro Wrz 27, 2017 12:12 am
       
Na propozycję lekcji gotowania, to właśnie w oczach Saturna pojawił się swego rodzaju sceptycyzm. Przyjrzał się uważnie Mercury'emu początkowo nie odzywając ani słowem. Czarnowłosy dość dobitnie chował własny problem przed innymi, lecz lekcja w kuchni miała ponownie wystawić go na zagrożenie z własnej strony. Był naprawdę pewien, że chciał się go podjąć?
Przez chwilę mierzył go wzrokiem, dopóki Kyan nie obrócił się w końcu w jego stronę. Wystarczyło krótkie uściśnięcie przez niego kolana białowłosego, by odwrócił się w swoją stronę. Skoro twierdził, że da radę, niech tak będzie.
Chciałbym przy tym być — poinformował blondyna, mimowolnie zerkając w stronę smażącego się mięsa.


[ FABUŁA ZAMROŻONA DO JUTRA, CYRILLE WZNOWI JĄ SWOIM POSTEM. ]



A meaningful silence is always better than meaningless words.



Powrót do góry
 
Go down
Cyrille de Montmorency

avatar
708
#Maskotka
Vargas
708


   
Nie Paź 08, 2017 9:13 pm
       
Wyszczerzył się radośnie słysząc zgodę na wspólne lekcje gotowania i zaśmiał się cicho na wspomnienie o pomidorze.
- Spokojnie, pomidorami zajmiemy się w swoim czasie, o to nie musisz się martwić! - przeciągnął się lekko i przesunął wzrokiem po mięsku. Pociągnął nosem i zerknął na zegarek. Poprzewracał mięso i spojrzał na efekt zadowolony.
- Oczywiście! W grupie raźniej, a dla was zawsze znajdzie się miejsce w mojej kuchni! - skrzyżował ramiona na piersi i pokiwał stanowczo głową. Własna kuchnia, to coś o czym w obecnej chwili marzył. Sprzeczało się to trochę z wizją jego ojca. W końcu kuchnia pochłania naprawdę dużo czasu, a on... no miał robić co innego. - A przy okazji może sam się czegoś nauczę.

[ ZAMROŻONE POST MERCA/SATURNA ODMROZI FABUŁĘ ]
Powrót do góry
 
Go down
Sponsored content

#


   
       
Powrót do góry
 
Go down
 
Cambie Street [SSP]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
     Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Suterena przy Janseen Street

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach
Skocz do: