IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ulica Hamiltona [SW]

Zobacz poprzedni temat
 
Zobacz następny temat
 
Go down
 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
Bianca Chavarría

avatar
#Introwertyczka
Vice-Przewodnicząca Sapphire
92


   
Nie Paź 29, 2017 6:31 pm
     
Zima była coraz bliżej, ale nie przeszkadzało to przemierzającej ulicę nastolatce. Nie bała się mrozu. Jako Youtuberka musiała całkiem dobrze o siebie dbać. Dużo witamin i ciepłe posiłki oraz napoje definitywnie jej służyły. Ani razu nie zachorowała tegorocznej jesieni.
Tego dnia wyszło tak, że musiała wyjść do sklepu. Zabrakło jej kilku kosmetyków i żarcia. Tak, eks anorektyczce zabrakło żarcia. Hihihi. Hahaha. Ale śmieszne.
No, wracając do tematu, gdy już szła z wszystkimi reklamówkami pełnymi produktów, zauważyła pewnego chłopaka. Czy to nie gościu, od którego dostała plotę od znajomej znajomej znajomego, że handluje niezłym towarem. Odpicowanym i cennym towarem.
Pomyślmy, jak można by go wykorzystać...
- Hej! To cacko jest twoje? - Podeszła, wskazując na maszynę. Niewątpliwie musiał spać na forsie dzięki temu swojemu biznesowi.
Skrzyżowała ręce pod piersiami, patrząc na niego wyzywająco.
- Ile bierzesz za przejażdżkę na tym Mustangu? - Uśmiechnęła się szczwanie, opierając się o barierki. Ciekawe czy połasi się na ten hajs, czy nie. Mimo że nie wyglądał na szczególnie ogarniętego i ubierał się jak dres to może chociaż o interesy zadbać umie.
Powrót do góry
 
Go down
Rosa María Chavarría

avatar
#Artystka
121


   
Pią Lis 17, 2017 10:08 pm
     
Często tak nie reagowała. Może czasami jak zjadała to co sama sobie czasami ugotowała. Lubiła eksperymentować. Czasami wymykało to się spod kontroli.
Czasami.
Rosa uśmiechnęła się delikatnie i położyła dłoń na główce dziewczynki, by zaraz wprowadzić na jej głowie twórczy nieład. - Już, już, wróciłam!
Chwile później pożegnała się z wesołą gromadką i wrzucając cukierki do dyni pognała za resztą. Mają jeszcze wiele miejsc do odwiedzenia!
Ulica Hamiltona, ciekawe jakie niespodzianki tutaj dla nich przygotowali.
- Mamy tutaj jakiś konkretny cel? - zerknęła na Kapitana, a po tym na resztę drużyny.
Powrót do góry
 
Go down
[MG] Hurricane

avatar
#Mieszkaniec Vancouver
Korespondent Wojenny
1596


   
Sob Lis 18, 2017 1:44 pm
     
Harvey machnięciem dłoni pożegnał się z dzieciakami, a recepcjonistce grzecznie ukłonił. Cieszył się, że jego szata jest na tyle gruba, że przez jakiś czas mogła zastępować płaszcz, bo po wyjściu z powrotem na dwór poczuł chłodny powiew. Naciągnął kaptur głębiej na głowę i szedł na tyłach swojej nieustraszonej, najdzielniejszej z dzielnych drużyny pilnując, aby nikt nie zaszedł ich od tyłu i nie próbował zaskoczyć. To oni tutaj byli mistrzami niespodzianek i polowania na słodycze, musieli pilnować swojej reputacji, a jakże!
Powrót do góry
 
Go down
Bianca Chavarría

avatar
#Introwertyczka
Vice-Przewodnicząca Sapphire
92


   
Sob Lis 18, 2017 7:19 pm
     
Ulica rojąca się od ludzi. W ten dzień można by było przyrównać ją do centrum handlowego. Multum dzieciaków straszących się nawzajem. Chociaż czy można nazwać to straszeniem? One przecież w gruncie się nie bały.
Zupełnie jak Bianca. Obcowała tyle razy z czarną magią, że chyba gorzej już być nie mogło. Sprzedała duszę diabłu, a jej serce przypominało barwą węgiel. Mikołaj definitywnie omijał ją szerokim łukiem i to rok w rok. W sumie to mu się dziwiła. Miała sporo na sumieniu.
Tak więc co teraz? Rozdzielają się? Takie wyjście nawet by jej spasowało. Wszystko robiła w swoim tempie i na swój własny sposób. Taki typ człowieka i już.
Powrót do góry
 
Go down
Sigrunn Northug

avatar
#Mieszkaniec Vancouver
Barmanka
763


   
Sob Lis 18, 2017 7:27 pm
     
Nie ukrywajmy: liczyła, że dostaną trochę więcej słodyczy, ale narzekać nie mogła. Coś uzbierali, a przy okazji zwiedzili szpital psychiatryczny, więc w sumie wyszło na plus. Na pożegnanie tylko machnęła krótko do dzieciaków, a gdy tylko opuścili mury budynku, sięgnęła ręką pod pelerynę i po chwili wyciągnęła z tylnej kieszeni spodni paczkę fajek i zapalniczkę.
No co? Wymęczyły ją te krzyki maluchów i powstrzymywała się od wejścia na bal, zasługiwała na nagrodę.
- Właśnie, idziemy gdzieś indziej czy po prostu kręcimy się bez celu i zaczepiamy niewinnych ludzi? - zapytała, odpalając papierosa. Żadna z tych opcji nie brzmiała źle, chociaż miała dziwne wrażenie, że ludzie zajmujący pobliskie mieszkania raczej nie będą skorzy do zabawy, biorąc pod uwagę, jak bardzo muszą się męczyć przez cały rok ze świrującymi nastolatkami.
Powrót do góry
 
Go down
Mercury Kyan Black

avatar
#Szkolna Gwiazda
Przewodniczący / Cullinan
5275


   
Nie Lis 19, 2017 10:01 pm
     
Na pytania grupy zwrócił się ich kierunku, przez chwilę nie odzywając się ani słowem. Minęło jakieś pięć sekund, nim w końcu wzruszył ramionami, składając mapę i wsuwając ją do tylnej kieszeni spodni.
Właściwie decyzja należy do was. Możemy przejść się po ulicy i nagabywać kogo się da, albo zachaczyć o kawiarnię czy bar i tam próbować cokolwiek z innych wyciągnąć. Może po alkoholu będą bardziej skorzy i zamiast cukierków dorwiemy inne fanty — uniósł nieznacznie brew ku górze, nim skręcił w lewo kierując się w stronę jednego z ozdobionych domów. Wielka dynia z wykrojonym upiornym uśmiechem, zaśmiała się ponuro, gdy jego noga wkroczyła na jej teren.
A na razie możemy spróbować szczęścia. A nóż coś nam się trafi.
I nie czekając już dłużej, po prostu zapukał do drzwi.

8/10
Uzbierane cukierki: 6



Uwaga! Zależnie od tego jaki obrazek zostanie użyty przy poście, może być on pisany z perspektywy Mercury'ego lub jego brata Saturna.

A tutaj pojawią się linki do portali społecznościowych jak już je założę.
Powrót do góry
 
Go down
[MG] Hurricane

avatar
#Mieszkaniec Vancouver
Korespondent Wojenny
1596


   
Wto Lis 21, 2017 4:39 pm
     
Próbowanie szczęścia brzmiało dobrze, tym bardziej teraz, w tę noc, kiedy ludzie byli otwarci na przebierańców. Być może zbiorą więcej, kiedy tak po prostu będą zaglądać do domów, bez rozwiązywania zagadek i picia jakichś kulinarnych wybryków.
Pan lustrzany upiór pokiwał głową i gestem zachęcił lidera grupy aby zapukał do drzwi.
Możemy zaczepiać ludzi i zaglądać do domów po drodze od baru do baru. Przyjemne z pożytecznym.
Powrót do góry
 
Go down
Mercury Kyan Black

avatar
#Szkolna Gwiazda
Przewodniczący / Cullinan
5275


   
Wto Lis 21, 2017 11:08 pm
     
Świetnie. To chyba ma najwięcej sensu — zgodził się najprostszym skinięciem głową. Tak właśnie wyglądał ich plan na najbliższy czas. Sam nie wiedział jak wiele domów obeszli i jak wielu ludzi zaczepili, gdy przechadzali się ulicami miasta strasząc i napastując niewinne staruszki, młode dzieci, przebierańców, jak i po prostu innych dorosłych. W końcu ich koszyk trzymany przez Rosę był praktycznie pełen.
To jak, wracamy?
Zakomunikował wykonując jeden krótki telefon. Nie minęło nawet pięć minut, gdy szofer podjechał na miejsce, w którym się znajdowali.
Jeśli ktoś z was wraca na bal to wsiadajcie. Będzie szybciej.
Zaprosił ich gestem dłoni zajmując miejsce w limuzynie. Czas wrócić do ratusza.

zt.

_____________

Nie musicie pisać postów wychodzących, możecie założyć że po prostu pojechaliście z Mercurym. Jeśli natomiast życzycie sobie wrócić do domu na piechotę czy zaplanowaliście sobie inny sposób wyjścia to śmiało. A ja lecę zgłosić przydział.



Uwaga! Zależnie od tego jaki obrazek zostanie użyty przy poście, może być on pisany z perspektywy Mercury'ego lub jego brata Saturna.

A tutaj pojawią się linki do portali społecznościowych jak już je założę.
Powrót do góry
 
Go down
Moderator

avatar
#Postacie NPC
63


   
Wto Lis 21, 2017 11:08 pm
     
The member '[늑대] Mercury Kyan Black' has done the following action : Dices roll


'KOSTKA RIVERWEENOWA' : 1


1, 2, 3.
Powrót do góry
 
Go down
Sponsored content

#


   
     
Powrót do góry
 
Go down
 
Ulica Hamiltona [SW]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
     Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» Główna ulica
» Ulica Główna
» Kawiarenka Starbucks - Ulica Nankińska
» Główna ulica
» Ulica czerwonych latarni

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach
Skocz do: