IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Smartphone

Zobacz poprzedni temat
 
Zobacz następny temat
 
Go down
 
Idź do strony : 1, 2  Next
Violet

#Kujonka
Prefekt
518


   
Pon Lip 11, 2016 12:32 am
       
Smartphone


Numer telefonu: xxx xxx xxx
Model: Galaxy Note 12
Połączenia: wibracje
SMSy: wibracje

Kontakty:
- ojciec
- matka
- brat
- Remi
- Viera
- ...


Ostatnio zmieniony przez Violet dnia Wto Sie 09, 2016 1:30 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
Go down
Gość

avatar
#Gość


   
Wto Lip 26, 2016 12:23 am
       
Fiołkuuuu, nie śpisz, prawda? Mam problem. .. Bo ten twoj rudy miał mi pomóc, ale nałykał się magicznej fasoli jak cukierków, nie pomógł mi wcale i śpi! A to było ważne! Mialam dla ciebie niespodzianke! I on mial mi pomóc! Ale nie pomógł! Ale w zasadzie byl calkiem miły, tylko zajął moje łóżko. I śpi.
Powrót do góry
 
Go down
Gość

avatar
#Gość


   
Wto Lip 26, 2016 12:47 pm
       
Do domu? Cooo ty, nie ma szans! Śpi jak zabity. Mmmm... Nat? On chyba krwawi. Trochę mocno. On tak ma, czy się bać? A mówiłam mu żeby wziął jedną tylko to nie słuchał! Totalnie jak dziecko!
Powrót do góry
 
Go down
Gość

avatar
#Gość


   
Wto Lip 26, 2016 12:56 pm
       
Nom, w fasolkach jest cynamon. Nic nie mówił! No cała garść... Tyle widziałam. Może więcej? Nie mam pojęcia. Taras jest otwarty, jestem na moim pietrze. Fajnie, że wpadniesz! Poważnie nie wiem co robić...
Powrót do góry
 
Go down
Remi

avatar
#
Szarak
460


   
Wto Lip 26, 2016 3:29 pm
       
- ...coo? - ziewnął przeciągle.
- Jaki samo... cynamonowy? Chodzi ci o te cukierki od... jak jej było...
Powrót do góry
 
Go down
Remi

avatar
#
Szarak
460


   
Wto Lip 26, 2016 3:44 pm
       
- Fasolki... taaa, to brzmi jak to coś. Mocny stuff. Heh... Ona ma na imię Verita? Całkiem ładnie. Hmmm... co? Już u niej straciłem... Ona mnie tu przywiozła? Erm, w sensie na dyżur. Kurwa, mówiłem, żadnych szpitali...
Powrót do góry
 
Go down
Remi

avatar
#
Szarak
460


   
Wto Lip 26, 2016 3:54 pm
       
- Nie mam awersji do szpitali... - ton wyczuwalnie zmienił się na lekko urażony.
- Nic mi nie było i nie jest. Tylko zawracanie głowy... - coraz ciszej.
- Zaszyli i już. Sam bym se poradził...
Powrót do góry
 
Go down
Remi

avatar
#
Szarak
460


   
Wto Lip 26, 2016 4:07 pm
       
- Lubię go i będę go jeść... - to był tak niewyraźny pomruk, że można się tylko domyślać o co chodziło. Brzmiał trochę jak przedrzeźnianie małego dziecka.
- Ale to urocze, że się martwiłaś, kwiatuszku. Powiedz jeszcze, że usychasz z tęsknoty to cię znowu odwiedzę. - można niemal usłyszeć jak się wrednie szczerzy.
Powrót do góry
 
Go down
Remi

avatar
#
Szarak
460


   
Wto Lip 26, 2016 4:15 pm
       
- Dostatecznie długo, Fiołku. Chociaż nie wszystkiego słuchałem, bo by mi przepaliła czache... Czy ona kiedykolwiek się zamyka na dłużej niż zajmuje jej nabranie powietrza?
Powrót do góry
 
Go down
Remi

avatar
#
Szarak
460


   
Wto Lip 26, 2016 4:26 pm
       
- Jasne. Nara, Vivs.
Powrót do góry
 
Go down
Remi

avatar
#
Szarak
460


   
Czw Lip 28, 2016 3:26 pm
       
@Remi napisał:
Gdzie jesteś?
Powrót do góry
 
Go down
Remi

avatar
#
Szarak
460


   
Czw Paź 27, 2016 1:49 am
       
*dryń dryń*
Powrót do góry
 
Go down
Remi

avatar
#
Szarak
460


   
Czw Paź 27, 2016 2:13 am
       
*chwila milczenia*
- Kocham cię... - cicho, jakoś smutno. I znowu cisza.
Powrót do góry
 
Go down
Remi

avatar
#
Szarak
460


   
Czw Paź 27, 2016 2:46 am
       
*znowu cisza, jakby zastanawiał się co powiedzieć*
- Vivs... *dłuższa pauza* Ja... nie rozumiem. Nie wiem co mam robić. Cokolwiek próbuję, to i tak... *kolejna pauza* Ugh, nie ważne! To i tak bez sensu! Nie wiem po cholerę ci znowu... To wszystko się tak pojebało, ale już tego nie cofnę. Kocham cię... chociaż pewnie byłoby lepiej, gdyby tak nie było.
Powrót do góry
 
Go down
Remi

avatar
#
Szarak
460


   
Czw Paź 27, 2016 3:16 am
       
- Słucham cię! I robię to co chcesz! Rzuciłem tak jak chciałaś. Zostałem w tym pieprzonym szpitalu... A nie powinienem się z tobą nawet zadawać! Kurwa... Nie mogłem znaleźć twojego smsa... W tym cholernym parku wystarczyłoby mi zobaczyć, że ci kiedykolwiek zależało, ale... A teraz masz mnie tylko bardziej dość... Żałuję, że im się udało. Wtedy. Wcześniej. Zawsze musi im się udawać i za każdym razem jest tylko gorzej i gorzej... pieprzeni lekarze, niech szlag ich trafi!
Powrót do góry
 
Go down
Sponsored content

#


   
       
Powrót do góry
 
Go down
 
Smartphone
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
     Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach
Skocz do: