IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Autostrada i okoliczne drogi

Zobacz poprzedni temat
 
Zobacz następny temat
 
Go down
 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
Artem Domashnikov

avatar
1032
#Indywidualista
Vargas
1032


   
Nie Sty 28, 2018 9:03 pm
       
~
Powrót do góry
 
Go down
Carlos Ahtatbi

avatar
337
#Młodzież
Student / Artysta
337


   
Nie Sty 28, 2018 10:38 pm
       
Długa podróż, oooo tak. Ciekawe ile zajmie im przejechanie prawie całej Kanady. W tej chwili nie chciał myśleć o kosztach poniesionych za paliwo czy ewentualny hotel. Było dobrze. Owinięty w koc od czasu do czasu zerkał w telefon i podjadał żelki. Zdążył w końcu odczytać imię towarzysza z smsa i co chwilę powtarzał je w myślach.
Widoki zupełne nie przypominały mu tego co znał, często robił im zdjęcia i wstawiał na różne portale społecznościowe. Na stacji, którą wybrał Artem leciały stare hity z dawnych lat. Wszystkie dzieciaki je znały i jako tako krzywo śpiewały. Kiedy w radio zaczęła lecieć jedna z jakże pamiętliwych piosenek, Carlos wystawił ręce do góry i zaczął bujać się i śpiewać.
- Davaaj! Wiem, że znasz! – szturchnął go lekko i wyszczerzył się. - I'm sexy and I know it~
Powrót do góry
 
Go down
Artem Domashnikov

avatar
1032
#Indywidualista
Vargas
1032


   
Nie Sty 28, 2018 11:01 pm
       
Spokojnie prowadził wybijając palcami rytm piosenek na kierownicy. Podkradł jednego żelka mężczyźnie i uśmiechnął się niewinnie. W czasie drogi otworzył też butelkę z napojem energetycznym, który przynajmniej zapewniał niesamowity szok kofeinowy i natychmiastowe chęci do działania. Chciał jak najszybciej dostać się do domu i położyć we własnym łóżku, więc bez takich napoi zapewne by się nie obyło. Co jak co, ale tak długa jazda samochodem nie zależała do najprzyjemniejszych rzeczy.
Kątem oka zerknął na Carlosa, gdy ten nagle się ożywił.
- Mój boże. Przecież to jest tragiczne. - zaśmiał się i po chwili zaczął mu wtórować swoim śpiewem.
Powrót do góry
 
Go down
Carlos Ahtatbi

avatar
337
#Młodzież
Student / Artysta
337


   
Nie Sty 28, 2018 11:19 pm
       
Oj tam tragiczne… Nawet nie próbował śpiewać dobrze. Liczyła się ta energia! Moc! Seksowność, która nie pojawiła się nawet przez pół sekundy!... Opadł na fotel kiedy się skończyło.
- Podoba mi się ta stacja… O czym teraz mówią?

Może ktoś z was pamięta braci Ylvis? Znane piosenki zza oceanu tylko dla was! Piszcie na numer i wysyłajcie swoje propozycje! Będziemy grali do północy! Tylko dzisiaj!

- Oni powiedzieli Ylv… - zanim dokończył, zaczęło lecieć „What Does The Fox Say?”. – Jeszcze lepsze! To znam! To znam! – wyprostował się i na chwilę zaczekał na refren – WHAT DOES THE FOX SAY?! – zaraz się zaśmiał – Te wszystkie słowa naprawdę są po angielsku? – popatrzył na niego z uśmiechem i rozczochrał mu fryzurę – To twoja ulubiona piosenka, prawda?
Powrót do góry
 
Go down
Artem Domashnikov

avatar
1032
#Indywidualista
Vargas
1032


   
Pon Sty 29, 2018 1:31 pm
       
Śpiewał z Carlosem aż do samego końca.
Słysząc pierwsze sekundy następnego utworu chęci mordu wzrosły niemal stukrotnie, a wiadomość, że ma tego słuchać do północy tylko zwiększała to uczucie.
- Niekoniecznie. Połowa słów to przypadkowe zlepki liter, które niby naśladują to, co mówi lis. - westchnął przecierając twarz dłonią. Każdy kolejny dźwięk i słowo piosenki z sekundy na sekundę stawały się coraz bardziej irytujące.
- Tak. Zdecydowanie moja ulubiona. - odparł zaciskając dłonie mocniej na kierownicy. Gdy utwór się zakończył spojrzał błagalnym wzrokiem na Carlosa i uśmiechnął się niewinnie. - Może zmienimy repertuar?
Powrót do góry
 
Go down
Carlos Ahtatbi

avatar
337
#Młodzież
Student / Artysta
337


   
Pon Sty 29, 2018 2:53 pm
       
- Zlepki liter? Serio? Cały angielski brzmi jakoś tak… Łałałałała… - zaśmiał się i tańcował dalej. Widząc jak Artem zaczyna się denerwować, szybko przełączył na stację z muzyką klasyczną.
- Ehehehe… - wyciągnął do niego ręce i objął – Spójrz tylko na te widoki… Ledwo wyjechaliśmy z miasta, a wokoło już… Lasy, góry jeziora, łosie… - przesunął otwartą dłonią powietrze i westchnął – Cudowne!... Ej, tam serio jest łoś? – puścił go i pochylił się do szyby. Rzeczywiście, na samym środku drogi leżał… Łoś. Nawet nie myślał, by się ruszyć.
Powrót do góry
 
Go down
Artem Domashnikov

avatar
1032
#Indywidualista
Vargas
1032


   
Pon Sty 29, 2018 5:09 pm
       
Gdy przełączył na inna stację, uśmiechnął się z wdzięcznością.
- Wybacz. Ta piosenka mnie z lekka irytuje. - zaśmiał się nieco zakłopotany. Czując, że Carlos go obejmuje, spiął się trochę i nieporadnie roztrzepał mu włosy.
- Cudownie, jeszcze powiedz mi, że on sie nie ruszy przez kolejny tydzień. - jęknął zatrzymując się kilka metrów przed zwierzęciem. Oparł się wygodniej o siedzenie i przełączył radio na stację ze starym rockiem. - No cóż. Chyba zapowiada się postój.
Powrót do góry
 
Go down
Carlos Ahtatbi

avatar
337
#Młodzież
Student / Artysta
337


   
Pon Sty 29, 2018 6:03 pm
       
Nim Artem zapowiedział postój, Carlos zdążył już wysiąść i podbiec do zwierzęcia. Robił sobie przy nim zdjęcia i coraz bardziej próbował zbliżyć się i go pogłaskać. Łoś wydawał się nie przejmować jakimś tam człowiekiem. Znalazł swój kawałek ulicy i nie zamierzał interesować się resztą.
- Arteeeem! Chodź do zdjęcia na instagraaamaaa! – zawołał i pomachał mu. Zaraz odwrócił się i dotknął poroża. – Arteeeem! Artem zobacz jaki… AAAAAAA! – szybko odskoczył i wbiegł do auta na miejsce pasażera. Schował się pod koc i oglądał jak Łoś powoli otrzepuje pysk i zaraz, zaraz…. Jednak nie. Westchnął co widać było po parze i znowu wrócił na miejsce.
- … Ja chcę jeszcze raz! Idziesz?
Powrót do góry
 
Go down
Artem Domashnikov

avatar
1032
#Indywidualista
Vargas
1032


   
Pon Sty 29, 2018 8:32 pm
       
Nie mógł powstrzymać śmiechu, widząc co wyprawia jego towarzysz.
- Ech... Chyba podziękuję. Wiesz... Zimno na dworze i w ogóle. - stwierdził naciągając rękawy swetra na palce. No przecież nie przyzna się, że tak naprawdę boi się takich zwierząt. To takie dzikie, duże iii... W ogóle!
Uniósł brwi z widocznym rozbawieniem, gdy ten wbiegł przerażony do samochodu.
- Jasne... - westchnął i wsiadł z auta. Usiadł na masce zachowując znaczący dystans. Wyjął jednego papierosa z paczki i zapalił obserwując Carlosa, gdy ten próbował ponownie dotknąć łosia.
Powrót do góry
 
Go down
Carlos Ahtatbi

avatar
337
#Młodzież
Student / Artysta
337


   
Pon Sty 29, 2018 9:00 pm
       
Poszedł za nim i stanął obok.
- No weee… Będzie fajnie! Zobaczysz! Wstawię teraz na facebooka! – złapał go za płaszcz i pociągnął kawałek. Obfotografował znudzone zwierzę, a zaraz dał Artemowi telefon i kazał robić sobie zdjęcia. Ukucnął niedaleko i zaczął pozować. Po kilkunastu zdjęciach podszedł, wybrał kilka i opublikował.
- To co? Teraz razem?
Powrót do góry
 
Go down
Artem Domashnikov

avatar
1032
#Indywidualista
Vargas
1032


   
Pon Sty 29, 2018 9:37 pm
       
- Koniecznie. Nie zapomnij o Twitterze i milionie innych portali. - zaśmiał się widząc podekscytowanie mężczyzny.
Rozbawiony pokręcił głową i posłusznie poszedł za Carlosem, nadal starając się zachować jakąś odległość od zwierzaka. Zrobił mu kilka zdjęć i oddał telefon dopalając papierosa.
- Emm... Nie wydaje mi się, że to najlepszy pomysł. - uśmiechnął się z lekka zakłopotany.
Powrót do góry
 
Go down
Carlos Ahtatbi

avatar
337
#Młodzież
Student / Artysta
337


   
Pon Sty 29, 2018 10:03 pm
       
No tak! Twitter!... Szybko dodał i tam. Telefon co chwilę wibrował od nowych like’ów.
- Davaj, davaj! Wyślemy je Garikowi! – uśmiechnął się i przywołał go do siebie gestem dłoni. – Staniemy tu… Nie za blisko!... – wskazał na bezpieczną odległość od łosia.
Powrót do góry
 
Go down
Artem Domashnikov

avatar
1032
#Indywidualista
Vargas
1032


   
Pon Sty 29, 2018 10:35 pm
       
Wypalił papierosa i wyrzucił niedopałek wzdychając głośno.
- Ugh... Nienawidzę was wszystkich. - jęknął męczeńsko i podszedł do Carlosa. Nadal zachowywał przesadną ostrożność w stosunku do łosia, jednak chciał już zrobić to zdjęcie i mieć to z głowy.
- Może mi wskoczysz na ramiona? Wtedy oboje zamieścimy się w kadrze. - zażartował klepiąc go po głowie.
Powrót do góry
 
Go down
Carlos Ahtatbi

avatar
337
#Młodzież
Student / Artysta
337


   
Pon Sty 29, 2018 10:47 pm
       
Haaaaaaaaaa! Wiedział, że to go przekona. Patrzył na niego rozbawiony i czekał aż przyjdzie. Pociągnął go za kołnierz do dołu i kiedy byli już na tej samej wysokości westchnął.
- Prędzej załatwię sobie drabinę... Dooobra! Uśmieeech! - ustawił kadr i z prędkością światła zaczął cykać im fotki. Pochylał się, to zmieniał minę, to dźgał Artema w policzek, to wciskał mu palec w brzuch, by też się tak nie spinał.
- Widać, że masz krew z północnych Włoch. - zablokował telefon i schował do tylnej kieszeni spodni. Niepewnie ruszył w stronę łosia - Kici, kici... - pomachał do zwierza i ukucnął niedaleko - Może... E... Masz jakiś pomysł?
Powrót do góry
 
Go down
Artem Domashnikov

avatar
1032
#Indywidualista
Vargas
1032


   
Wto Sty 30, 2018 3:42 pm
       
Zaśmiał się i schylił pod wpływem mężczyzny. Uśmiechnął się szeroko, wystawił język, roztargał fryzurę Carlosa, gdy ten robił im zdjęcia.
- Skąd takie wnioski? - parsknął na jego trafne stwierdzenie prostując się.
Odsunął się nieco od zwierzaka i obserwował, gdy zbliżał się do łosia. - Chyba niekoniecznie, ale wydaje mi się, że takie... Hmm... Podchodzenie do tego tam nie jest zbyt dobrym pomysłem.
Powrót do góry
 
Go down
Sponsored content

#


   
       
Powrót do góry
 
Go down
 
Autostrada i okoliczne drogi
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
     Strona 1 z 9Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach
Skocz do: