IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 [ ROSJA, PETERSBURG ] Вы не знаете ничто

Zobacz poprzedni temat
 
Zobacz następny temat
 
Go down
 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
Garik

avatar
1996
#Czarny Rynek
Mieszkaniec
1996


   
Sob Paź 14, 2017 7:27 pm
       
Cholera! Haraszo! Wrócił do przedziału, wskoczył na fotele i przybił Vi piątkę. No bo po co innego miałaby wyciągać rękę? Popatrzył na nią zdezorientowany, a po chwili odbił się i złapał ram.
- Ja pierdo...! - krzyknął podciągając się. Kilka kawałków szkła wcisnęło mu się w dłonie, od razu wywołując przy tym krwawienie. Udało mu się wejść do połowy. Położył się na tyle ile mógł, ale kiedy usłyszał, że goście właśnie przywitali do przedziału, zaczął wierzgać nogami i zupełnie zapominając o bólu wlazł na dach. Cholera, ubrania też się podarły, wolał ich nawet nie dotykać, tam też może być to pieprzone szkło. - Lecisz mała! - pchnął ją by zeskoczyła, a później sam zrobił to samo. O ile pamiętał, że Vi lata, spada i skacze po wszystkim i wszędzie, o tyle on sam nie musiał... Za często. Obił się przy lądowaniu, ale adrenalina zrobiła swoje. Podniósł się i zaczął biec przed siebie, byle z dala od pociągu.
A, więc to jednak ziemniaki.
Powrót do góry
 
Go down
Vi

avatar
50
#Czarny Rynek
Mieszkaniec
50


   
Sob Paź 14, 2017 7:56 pm
       
Mało czasu... bardzo mało... Asekurowała Garika kiedy wyczołgiwał się na dach. - Nie płacz już... ranki się zagoją, pocałuję, podmucham, dzidzia będzie zdrowa. - Poczekała aż jej partner w zbrodni będzie na górze i biegiem ruszyła w stronę krawędzi dachu. Odbiła się i skoczyła. Doświadczenia i wiedza były w tym momencie kluczowe. Wylądowała miękko, kolana zgięte, pięty uniesione. Od razu pochyliła się  i wykonała przewrót przez lewe ramię. Płynnie przeszła z fikołka do biegu i pognała za Garikiem. Cała, zdrowa, bez ani jednego draśnięcia.
O, ziemniaki. Wolałaby coś... wyższego? Zboże, w którym można się łatwiej schować.
Powrót do góry
 
Go down
Garik

avatar
1996
#Czarny Rynek
Mieszkaniec
1996


   
Sob Paź 14, 2017 8:07 pm
       
Biegł tak długo jak mógł. Póki miał Vi obok, nie oglądał się za siebie. Czuł pod nogami jak delikatnie zapada się w śniegu, a pole wydaje się nie mieć końca. Blyyyat! Kiedy zaczęło robić mu się robić czarno przed oczami, zwolnił i zatrzymał się. Przykucnął na całych stopach i wyciągnął ręce przed siebie.
- Nie...! Mogę...! - zawołał ledwo. Pociąg był już daleko i mogli swobodnie oglądać wczesnowiosenny śródpol. - Daj... Wódki!
Powrót do góry
 
Go down
Vi

avatar
50
#Czarny Rynek
Mieszkaniec
50


   
Sob Paź 14, 2017 10:09 pm
       
Okej... Nie miała tyle siły w płucach co w nogach, więc kiedy się zatrzymali, dyszała równie szybko co Garik. - Udało się? Gdybyś nie miał podejrzanej mordy spokojnie jechalibyśmy dalej. - Teraz trzeba było jakoś dotrzeć... no właśnie. Trzeba było znaleźć jakiekolwiek schronienie i drogę do najbliższej miejscowości. Potem kombinować dalej... Kiedy troszkę odsapnęła, zajęła się ranami Garika. Dała mu się napić wódki, wspaniałomyślnie, po czym zajęła się wyciąganiem szkła skąd tylko się dało. Oczywiście tylko z miejsc, których dotknięcie nie napawałoby ją obrzydzeniem.
Powrót do góry
 
Go down
Garik

avatar
1996
#Czarny Rynek
Mieszkaniec
1996


   
Nie Paź 15, 2017 11:54 am
       
Machnął na to ręką. Grunt, że uciekli. Podniósł głowę by sprawdzić czy wszystko z nią w porządku. Cała? Cała. Więc teraz może zacząć umierać z bólu. Dmuchał na ręce i próbował ściągnąć trochę śniegu z ziemi. Może to go jeszcze trochę znieczuli? Kiedy ta podsunęła mu buteleczusię, złapał ją nadgarstkami i wypił na raz tyle ile mógł.
- Błagam wyciągnij mi to! - załkał, podsuwając jej bliżej ręce. Wiedział, że dziewczyna siedzi w projektowaniu i modelowaniu, głównie związanym z metalem. Dzierganie w malutkich wnętrznościach urządzeń czy bawienie się w malusieńkie skubanie nowych części było dla niej chlebem powszednim. Dlatego zaufał jej i dał sobie powyciągać szkła.
Po wszystkim położył się na zimnej ziemi, wśród tych cholernie romantycznych ziemniaków i wcisnął dłonie w małe zaspy śniegu.
- Spasiba.... Mam przegrane

[z/t]
Powrót do góry
 
Go down
Sponsored content

#


   
       
Powrót do góry
 
Go down
 
[ ROSJA, PETERSBURG ] Вы не знаете ничто
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
     Strona 7 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach
Skocz do: