IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Matematyka Quartz

Zobacz poprzedni temat
 
Zobacz następny temat
 
Go down
 
Idź do strony : Previous  1, 2
Gość

avatar
#Gość


   
Wto Gru 13, 2016 11:43 pm
     
Natalie skinęła głową na słowa profesora, cały czas jednak denerwując się. Czy inni nauczyciele również zwrócą jej uwagę? Czy jest na straconej pozycji przez strój? Oczywiście zwróciła uwagę na to, że jej wzrok został odparty, ba, wręcz niezauważony przez nauczyciela. Jej noga delikatnie podskakiwała, wskazując na zdenerwowanie. Na razie jednak duży zeszyt mogła podtrzymywać, aby nie spadł z jej nóg. Resztę schowała do plecaczka.
Gdy usłyszała o kartkówce, westchnęła ciężko i była wdzięczna sobie, że jednak postanowiła w wakacje nadrobić trochę materiału z poprzednich lat. Sama jak i z korepetytorem. Spojrzała na kartkę, na nauczyciela, a potem na ułożony równo długopis. Z niemalże namaszczeniem zdjęła skuwkę, włosy poprawiła, aby nie przeszkadzały jej podczas przyglądania się zadaniom. Pierwsze co zrobiła, to przejrzała wszystkie zadania a następnie spisała na tyle wszystkie wzory, które mogą być jej potrzebne do obliczeń. Skupiła się. Na chwilę postarała się wyciszyć umysł, aby nie dać się złapać na tym, że nerwy mogą obniżyć jej wyniki. Chciała być w końcu najlepsza. Chociaż ten jeden raz. Jednakże ze stanu skupienia wyrwał ją uczeń, który wparował do klasy spóźniony. Przewróciła oczami, lecz jej noga zaczęła latać pod stołem. W ostatniej chwili złapała duży zeszyt wolną ręką, aby ten nie spadł. Nie lubiła siedzieć z innymi, w szczególności z tymi, którzy się spóźniają. Chciała wyłapać jak najwięcej z lekcji. Wróciła do skupiania się nad kartkówką. Przedostatnie zadanie jej nie sprawiło aż takich problemów, przez co przeglądała je trzy razy, aby sprawdzić czy nie popełniła jakiegoś błędu. Dużo zapamiętała z wakacyjnej nauki, co ją cieszyło, bo mimo wszystko miała problemy z tym przedmiotem. Ostatnie zadanie przyspożyło jej największych problemów, lecz i je zdążyła rozwiązać oraz sprawdzić. Chyba było dobrze, ale tego już nie była pewna. Obstawiała, że przynajmniej trzy pierwsze zadania wykonała dobrze, bo z nimi nie miała najmniejszego problemu. Oddała kartkówkę i zacinęła palce na spódniczce, znowu patrząc na tablicę. Chyba tylko ona zauważała, że ta nie była idealnie czysta.
Powrót do góry
 
Go down
Mistrz Gry

avatar
#Mistrz Gry
Twój największy koszmar
88


   
Sro Mar 08, 2017 2:32 am
     
[MG] napisał:


(Pozwolę sobie dokończyć lekcję posługując się postacią gracza, ze względu na już rozpoczętą kartkówkę, z której raczej by się nie urwał.. – za utrudnienia serdecznie przepraszam.)

W klasie nastała cisza, przerywana jedynie cichym skrobaniem przyrządów piszących po kartkach papieru. Nawet nauczyciel zastygł zza swoim biurkiem bacznie obserwując swoich podopiecznych, z nieodgadnionym wyrazem twarzy. Wyglądało na to, że nawet na tak prostym sprawdzianie, nie zamierza im odpuścić, a każda próba zakłócenia „roboczej” atmosfery mogła skończyć się nieprzyjemnie.
Czas płynął nieubłagalnie, nie zamierzał czekać na tych co się ociągają, dlatego gdy zegarek oświadczył kolejnym tyknięciem upływ 20 minut, Aiden wstał, a po sali rozniosło się stuknięcie laski.
- Czas minął – chłodny ton nauczyciela definitywnie rozwiał wątpliwości na temat możliwości zyskania kilku dodatkowych chwil na dokończenie pracy. - Podajcie swoje prace do przodu.
Po chwili wszystkie prace znalazły się na biurku nauczyciela. Rozległo się pukanie, a po chwili w drzwiach pojawił się inny pracownik kadry nauczycielskiej, podszedł do Aidena i wymienił na szybko z nim kilka słów, z których wynikało, że lekcja zostanie zakończona szybciej. Po wyjściu niezapowiedzianego gościa, matematyk podszedł do tablicy i naskrobał na niej szybko kilka prostych zadanek:

1) Rozwiąż nierówność: 2(x+1)(x+2)>0
2) Rozwiąż równanie:    x^3-3x^2+5x-15=0
3) Układ równań (lenistwo)

- Mamy trochę mniej czasu, więc te zadania muszą wam wystarczyć. Udzielcie odpowiedzi na chociaż jedno. - powiedział widocznie niezadowolony z przebiegu wydarzeń.

Co do jedynego Obsidiana w klasie miał nieco inne plany. Podszedł do chłopaka zerkając na przygotowany przez niego plik papierów.
- Możesz mi to zostawić? Przejrzę to niedługo. Chociaż zapewne nie będę miał nic więcej do dodania. Wybiłeś do przodu, dlatego będziesz musiał dać mi chwilę bym spisał dla ciebie kilka przydatnych książek. W międzyczasie masz może jakieś pytania do tego co już zrobiłeś?
-------------
Odpis -- najlepiej jak najszybciej!

Powrót do góry
 
Go down
Ryu Kurogane

avatar
#
Szarak
523


   
Sob Mar 11, 2017 1:27 pm
     
Kurogane patrzył znudzony na wymianę słów pomiędzy dwoma nauczycielami. Bynajmniej tak mu się wydawało. Nie interesowało go, o co mogło chodzić. Poza tym, całkiem możliwe że sprawa o której gadali nawet go nie dotyczyła. Słysząc od nauczyciela, że ich lekcja zostanie skrócona nic nie czuł. Gdyby byli później w semestrze pewnie by się cieszył, bo to oznaczało wcześniejszy powrót do domu, ale w tym momencie jeszcze nie był aż tak znudzony szkołą. Jednym słowem był neutralny do tego wydarzenia. Widząc zadanka na tablicy, wziął się za rozwiązywanie ich. Nie były trudne, to można było od razu zauważyć. Otworzył zeszyt od matematyki i zabrał się za pierwsze zadanie, które wydawało się bardzo proste. Szybko zapisał wynik, gdzie x musiało być mniejsze od -2 a większe o -1. W następnym zadaniu co prawda musiał się bardziej rozpisać, ale też nie było ono nie do pokonania. Kiedy dotarł do wyniku, zabrał się za następne, prawdopodobnie najprostsze, zadanko o odpowiedzi A. Czekał potem tylko, aż nauczyciel albo zakończy lekcje, albo jeszcze da im coś do zrobienia. Obie sytuacje były całkiem możliwe.
Powrót do góry
 
Go down
Gość

avatar
#Gość


   
Sro Mar 15, 2017 6:57 pm
     
Natalie spojrzała nerwowo na nauczyciela a następnie na tablicę z zadaniami. Westchnęła ciężko i zaczęła od nierówności. Powoli zaczęła rozpisywać wszystko na kartce. Wyliczyła deltę, chociaż już od początku wiedziała, że rozwiązanie jest łatwiejsze. Wyszło jej, że x należy do zbioru od minus nieskończoności do -2 i od -1 do plus nieskończoności. W drugim zadaniu wyszło jej, że x musi się równać zero i trzy, aby wynik wyniósł zero. W trzecim rozpisała cały układ, a na końcu wyszło jej, że x równe dwa, a y równe dwie trzecie. Nadal jednak czuła się niepewnie w tej klasie, nawet jeśli zadanie szło jej wyjątkowo dobrze. Przynajmniej tak jej się wydawało.
Powrót do góry
 
Go down
Mercury Kyan Black

avatar
#Szkolna Gwiazda
Przewodniczący / Cullinan
5109


   
Sob Kwi 01, 2017 7:34 pm
     

Nie miał.
Wszystkie materiały jakie przerabiał, zawsze oparte były na książkach, w których miał jasne wyjaśnienia co do ich wykonywania. Nawet gdy pojawiało się miejsce, w którym by się 'przyciął' z reguły wystarczyło albo przeczytać coś dwa razy, albo w przypadku wyjątkowo skomplikowanych zadań - poprosić Saturna o pomoc.
Oczywiście, mam zaczekać czy zgłosić się do profesora następnym razem? Rozwiązać jakieś inne zadania? — zapytał pokrótce, szukając dla siebie jakiegoś zadania na ten moment, zerkając przy tym pokrótce na resztę klasy wyraźnie zajętej zadaniami.
Jeśli nauczyciel puściłby go wcześniej, mógłby po prostu iść teraz do Saturna i zająć się swoimi sprawami. Nie pozostawiało jednak wątpliwości, że od początku 'miał wolne', które zarezerwował wyłącznie na przyjście do Strikera, nie zamierzał zatem szczególnie narzekać, gdyby ten postanowił mu nakazać zostanie w klasie. Milczał zatem czekając na odpowiedź, jednocześnie cały czas obserwując od czasu do czasu zmagających się z zadaniami pierwszoklasistów. Wyglądało na to, że idą im całkiem sprawnie. Przez chwilę sam zaczął sobie przypominać czasy, gdy był w Quartz i dostawał podobne zadania do rozwiązywania. Właściwie czy poza trudnością zadań cokolwiek w jego życiu się zmieniło? Wrócił wzrokiem do Strikera, cały czas idealnie wyprostowany, skupiając na nim całą swoją uwagę.



Uwaga! Zależnie od tego jaki obrazek zostanie użyty przy poście, może być on pisany z perspektywy Mercury'ego lub jego brata Saturna.

A tutaj pojawią się linki do portali społecznościowych jak już je założę.
Powrót do góry
 
Go down
Mistrz Gry

avatar
#Mistrz Gry
Twój największy koszmar
88


   
Pią Kwi 21, 2017 9:37 pm
     
[MG] napisał:


Nauczyciel powiódł wzrokiem po sali, przyglądając się uczniom, którzy zaczęli rozwiązywać zadane zadania. Pokiwał delikatnie głową jakby będąc zadowolonym z ich pracy. Jeszcze przyjdzie czas na sprawdzenie jak ta praca im poszła.
Wrócił wzrokiem do Mercurego.
- Na chwilę obecną masz wolne, wybacz, że nie mogę poświęcić ci teraz czasu, ale w momencie gdy tylko rozwiążą te zadania muszę spotkać się z dyrektorem. - westchnął lekko, jakby ta wizyta w tym momencie nie była mu na rękę. - Wyślę ci kolejne materiały i ewentualne uwagi do tego co zrobiłeś.

Przeszedł się wzdłuż piszących zerkając tylko na szybko w ich zeszyty. Zatrzymał się przy Natalie marszcząc na chwile brwi.
- Ostatnie zadanie, obliczenia poprawne, ale źle zapisałaś wynik. Nie ma odpowiedzi dla y równego dwie trzecie. Przyjrzyj się temu raz jeszcze, bez pośpiechu.
Następnie stanął przed całą klasą spoglądając na nich obojętnie.
- Mam nadzieje, że zadania nie sprawiły wam większych problemów, omówimy je szybko na następnych zajęciach. To wszystko na dziś. - tymi słowami dał uczniom, że lekcja się już skończyła i czekał aż wszyscy opuszczą salę. Wtedy to przyjrzał się jej raz jeszcze czy aby wszystko zostało na swoim miejscu i wyszedł zamykając drzwi.
[z/t]

Wszyscy obecni mają zaliczone te zajęcia, przepraszam za niski poziom postów i czas oczekiwania. Następnym razem postaram się by "zastępstwa" były bardziej rozwinięte..

Powrót do góry
 
Go down
Sponsored content

#


   
     
Powrót do góry
 
Go down
 
Matematyka Quartz
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
     Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach
Skocz do: